Do prowadzenia Soszowa podchodzimy z ogromnym zaangażowaniem i sercem.
CZEŚĆ!
Tu Ewa i Cyryl. Obecnie jako dzierżawcy gospodarzymy w „Schronisku Soszów”. Dla nas to miejsce jest czymś znacznie więcej niż tylko pracą – to spełnienie marzenia o życiu w górach i tworzeniu przestrzeni otwartej dla turystów.
SCHRONISKO SOSZÓW
„U Szwarnej Hanki” – tak kiedyś nazywano Schronisko na Soszowie Wielkim, a to od imienia Anny, która słynęła z gościnności. Ten obiekt z duszą, wybudowany w 1932 roku wciąż ma w sobie klimat dawnego schroniska.
Schronisko na Soszowie Wielkim znajduje się w Beskidzie Śląskim tu przy granicy z Czechami. Obiekt został wybudowany w 1932 roku przez Pawła Poloka. Później obiekt prowadziła córka Anna, razem z mężem Janem Gajdzicą. Schronisko bywało kiedyś nazywane „U szwarnej Hanki” – od córki pierwszego właściciela, która prowadziła je w okresie międzywojennym i była znana z gościnności.
czytaj dalej
Podczas II wojny światowej wysłano Jana na roboty przymusowe do Niemiec, a niemiecka organizacja turystyczna Beskidenverein wymusiła dzierżawę obiektu i próbowała go przejąć. Ostatecznie budynek przetrwał wojnę, a w 1947 roku powstała w nim stacja turystyczna Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (PTT) w Cieszynie.
W kolejnych latach obiekt był stopniowo rozwijany i dostosowywany do rosnącego ruchu turystycznego w Beskidzie Śląskim.
W 1979 roku schronisko przeszło w ręce nowych właścicieli – Marii i Pawła Murzyn. Nadal pełni funkcję miejsca odpoczynku dla turystów oraz narciarzy odwiedzających Soszów.
Dziś gospodarzami (dzierżawiącymi obiekt od Państwa Murzynów) są Ewa Zwolska i Cyryl Banel. Schronisko pozostaje punktem noclegowym na szlakach turystycznych między Czantorią a Stożkiem, kontynuując wieloletnią tradycję gościnności w sercu Beskidu Śląskiego.
